Często z taką „diagnozą” przychodzą do mojego gabinetu Rodzice ze swoimi niemowlakami. I chociaż brzmi to trochę groźnie, to warto spojrzeć na to z innej strony. Bo, szczerze pisząc… dobrze, że dziecko ma napięcie mięśniowe – w końcu brak napięcia to byłby dopiero problem!
Mimo to, rozumiem, że taka informacja potrafi wywołać lawinę pytań i niepokoju o przyszłość swojego dziecka. No bo co to właściwie oznacza? Czy trzeba się bać? Czy wszystko będzie w porządku?
Spokojnie – już tłumaczę !
Co to jest napięcie mięsniowe?
Zgodnie z jedną z definicji napięcie mięśniowe to ciągły, delikatny stan skurczu żywego mięśnia. Mówiąc prościej – to opór, jaki mięsień stawia, kiedy próbujemy go rozciągnąć. I zanim zabrzmi to jak fragment podręcznika do biologii, wyjaśnie to na przykładzie.
Nasze mięśnie, nawet kiedy sobie odpoczywamy na kanapie z herbatką, nie są kompletnie „wyluzowane”. Zawsze mają w sobie trochę napięcia – tak na wszelki wypadek, żebyśmy się nie rozpadli na części, gdy tylko wstaniemy.
Po co nam to napięcie? Dzięki niemu możemy w ogóle się poruszać, chodzić, podnosić ręce, skakać, utrzymać głowę prosto czy nie przewracać się przy byle podmuchu wiatru. To ono pozwala nam stać na nogach, zachować równowagę i… wyglądać jak istoty dwunożne, a nie worek kartofli.
Więc kiedy słyszysz, że Twoje dziecko ma napięcie mięśniowe – to w gruncie rzeczy dobra wiadomość. Bo mieć je trzeba!
Jak napięcie zmienia się z wiekiem?
Napięcie mięśniowe nie jest czymś stałym – w pierwszych miesiącach życia dziecka dynamicznie się zmienia. I to zupełnie normalne!
👶 0–3 miesiące – czyli jeszcze trochę jak u żabki
Noworodek ma tzw. centralną hipotonie – jego ” centrum ” ciała jest słabszy, a kończyny – mocno napięte i w hiperzgięciu .
Dziecko dużo leży w pozycji embrionalnej – taka pozostałość po życiu płodowym .
Ruchy są chaotyczne, szarpane.
Z czasem napięcie w rączkach i nóżkach zaczyna się zmniejszać, a centrum – stabilizować.
To moment, kiedy zaczyna się rozwój kontroli głowy, pierwsze świadome ruchy rączek w strone zabawki i pierwsze uśmiechy społeczne – i to wszystko na bazie zmieniającego się napięcia!
Dzieje się tak, ponieważ układ nerwowy dziecka stopniowo dojrzewa, a kontrolę nad jego aktywnością przejmują coraz wyższe poziomy ośrodkowego układu nerwowego. Wraz z tym maluszek zdobywa nowe doświadczenia i umiejętności.
A co jeśli z tym napięciem coś jest „nie tak”?
No właśnie – samo napięcie mięśniowe jest potrzebne, ale… jak to w życiu bywa, najważniejszy jest złoty środek. Gdy napięcie jest zbyt niskie albo za wysokie – mogą pojawić się pewne trudności, które warto zauważyć już na wczesnym etapie.
Obniżone napięcie mięśniowe (hipotonia)
Obniżone napięcie mięśniowe to stan, w którym mięśnie stawiają zbyt mały opór podczas ruchu lub rozciągania. Objawy jakie możemy zauważyć u niemowlaka to :
- „Przelewanie się” dziecka przez ręce opiekuna – brak stabilności tułowia i głowy podczas noszenia.
- Brak kontroli głowy w leżeniu na brzuchu w 3 m-cu lub podczas podciągania do siadu.
- Zwiększona elastyczność stawów i zakresów ruchu – tzw. wiotkość stawowa.
- Brak aktywnego oporu kończyn – rączki i nóżki mogą sprawiać wrażenie bezwładnych.
- Niechęć do leżenia na brzuszku – dziecko nie podejmuje prób unoszenia głowy czy podporu.
- Opóźnienia w rozwoju motorycznym – np. późniejsze osiąganie kamieni milowych: obracanie się, siadanie, raczkowanie.
- Słaba reakcja na bodźce ruchowe – dziecko nie inicjuje aktywności, nie sięga po zabawki, nie podąża za nimi wzrokiem i ruchem.
Wzmożone napięcie mięśniowe (hipertonia)
Wzmożone napięcie mięśniowe to stan, w którym mięśnie są zbyt napięte i stawiają nadmierny opór przy ruchach. Objawy mogą obejmować:
- Sztywność ciała – trudność w ułożeniu dziecka w naturalnej, rozluźnionej pozycji.
- Zaciskanie piąstek, szczególnie po 3. miesiącu życia (gdy powinny już się otwierać).
- Wzmożone prostowanie kończyn – dziecko często napina nogi, prostuje je z dużą siłą, odpycha się stopami.
- Odginanie głowy do tyłu i wyginanie ciała w literę „C” – tzw. opistotonus.
- Asymetria ciała – np. preferencja jednej strony, skręcanie głowy zawsze w jedną stronę.
- Trudności z leżeniem na brzuchu – brak symetrycznego podporu, unoszenia klatki piersiowej, napinanie karku.
- Zwiększona drażliwość na bodźce dotykowe i ruchowe – dziecko może reagować płaczem lub napięciem na zmianę pozycji.
Ważne:
Napięcie mięśniowe może być:
- globalnie obniżone lub wzmożone (obejmujące całe ciało),
- częściowo zaburzone – np. obniżone w obrębie tułowia, a wzmożone w kończynach (lub odwrotnie),
- asymetryczne – jedna strona ciała może być bardziej napięta lub wiotka.
Dlatego też diagnoza powinna być postawiona przez specjalistę (np. fizjoterapeutę neurorozwojowego, neurologa dziecięcego), na podstawie pełnej oceny motorycznej, wieku rozwojowego i obserwacji jakości ruchów dziecka.
Co robić, gdy coś nas niepokoi?
Nie panikować! Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, ale jeśli coś wyraźnie Cię niepokoi – warto skonsultować się z fizjoterapeutą dziecięcym. Im wcześniej, tym lepiej – bo w świecie niemowląt wcześnie znaczy skutecznie.
W razie jakichkolwiek wątpliwości – zapraszam do kontaktu. Razem możemy zadbać o zdrowie i rozwój Twojego maluszka. ❤️